Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt. Pokaż wszystkie posty

27.11.2014

N... Nouilles Savoisiennes ze szpinakiem i boczkiem!

Makaronów, kasz i ryżu jest u mnie w mieszkaniu pod dostatkiem. Przyznam się, że w kuchni zajmują 1 całą półkę. Ostatnią nowością jest wybrana przez Naczelnego odmiana makaronu. Nazywa się Nouilles Savoisiennes [Nuj Sawłazjen). To specyficzny makaron wykonywany z pszenicy twardej, durum, która jest kultywowana we Francji, w Alpach (stąd też nazwa, ponieważ region Savoie (pol. Sabaudia) leży właśnie w górach). Gotuje się bardzo szybko, bo aż 3 minuty. Kiedyś słyszałam, że makarony te podaje się z  francuskimi szynkami oraz ichnymi serami. Ja dodając parmezanu, poszłam do Włoch, co nie zmienia faktu, że wszelkie modyfikacje są dozwolone i nie są herezją ;)

Składniki:
3 szklanki makaronu
250g szpinaku (u mnie mrożony)
200g boczku
2 ząbki czosnku
1/2 szklanka parmezanu
1łyżka masła
1/2 jogurtu naturalnego
sól, pieprz, czosnek granulowany


Przygotowanie:
  1. Makaron gotujemy zgodnie z instrukcjami na opakowaniu. Odcedzamy, zostawiamy na boku.
  2.  Na patelni na maśle podsmażamy podkrojony w kostkę czosnek, po 5 minutach dodajemy boczek. Mieszamy na średnim ogniu i czekamy, aż się zarumieni.
  3. Dodajemy szpinak. 
  4. Gdy szpinak się rozmrozi/rozpuści,dodajemy jogurt, doprawiamy czosnkiem, solą i pieprzem i zostawiamy na średnim ogniu.
  5. Gdy wszystko się połączy, dodać gotowy makaron i posypać lekko parmezanem. Mieszać.
  6. Przed podaniem danie posypać resztą sera.

Jakie to kolorowe :) Smacznego!









12.11.2014

K... Koktajl bananowo-gruszkowy (i kilka słów o Francuzach)

W nawyk weszło mi jedzenie 4 posiłków dziennie, które zgodnie i z przyjemnością jem co 3-4h. Nie, nie byłam i nie jestem na diecie. Jednak moje eksperymenty kulinarne oraz życie studenckie trochę zbezcześciło mój żołądek. Postanowiłam zdrowo się odżywiać. Zdrowo oznacza, że wybieram dobre produkty i nie oszczędzam na nich. 
W Polsce trzymanie takiego sposobu życia było dość proste. Przykładowo jadałam: 
Śniadanie 8:00- kanapki, II śniadanie 11:30- jogurt z owocami i orzechami, obiad 16:00 - coś pysznego, konkretnego, warzywnego :) a na kolację był to zazwyczaj serek wiejski z warzywami, bo nie byłam głodna, ale że jestem osobą aktywną, musiałam coś jeść.
Teraz żyję w kraju, w którym wszystkie moje założenia zostały zburzone jak domek z kart ;p
We Francji je się zazwyczaj dość skromne, acz słodkie śniadanie (stąd u mnie zawsze tyle dżemów i chleba ;p). Nie ma mowy o jajecznicy! Zostałam już nie raz wyśmiana ;) Między 12:00-14:00 Francuzi mają przerwę w pracy, a w związku z czym... jedzą. I to jedzą jak na mnie ... konkretnie ;) Jest to duży posiłek, gdyż do godziny 18:00 zazwyczaj nie jedzą nic! Mój G. jak wraca z pracy, pochłania kilogramy cukierków ;p Gdybym ja tak jadła, już dawno nie mieściłabym się w mojej małej kuchni ;p Ale to nie koniec dnia, nie nie! Między godziną 20, a 21(!) następuje ich najważniejszy posiłek. I jak tu żyć?!
Wierzcie mi, starałam się, trudziłam, kombinowałam, w międzyczasie nabrałam 2-3kg (ale to chyba z winy sera, chleba i wina!), aż w końcu wymyśliłam ;)

Moje śniadanie składa się jak już od kilku miesięcy z owsianki i owoców, orzechów lub pysznych kanapek. O 12:00, gdy przygotowuję Królewiczowi OBIAD, zazwyczaj jem treściwą zupkę lub warzywa (mieszkam tu już od kilku miesięcy i naprawdę nie mam ochoty jeść czegoś wielkiego już o 12!). O 16-17 brzuszek domaga się przekąski, więc daję mu jakiś jogurt z owocami lub koktajl, a wieczorem wymyślam sałatki ;) Jak na razie plan funkcjonuje bardzo dobrze! Gorzej jest w weekendy, jak dajemy sobie luz, śpimy do 11:00, a o 12:00 teść woła na obiad... :D

Ot, taka mała historyjka. Wpadłam na nią przygotowując dziś koktajl i stwierdziłam, że podzielę się z Wami ciężkim życiem ;p

Bez dalszego gadania, zapraszam na szybki koktajl :)

Składniki:
1/2 banana
1/2 gruszki
szklanka mleka
1 jogurt naturalny
3 łyżki granoli lub innych płatków

Przyrządzenie:
  1.  Mleko i jogurt wlewamy do naczynia, wktórym będziemy blendować koktajl i dodajemy owoce.
  2. Blendujemy.
  3. Wierz posypujemy orzechami, płatkami lub czymkolwiek, co podpowie Wam wyobraźnia :)
Smacznego! :)


24.10.2014

S... Szpinak&Szparagi!

Szpinak po cukinii i brokułach to kolejna rzecz, która zawsze znajduje się w mojej kuchni. Kocham zielone warzywa (no, może oprócz zielonej papryki ;)). 
Szpinak często kojarzy się z daniami jednogarnkowymi i makaronem, który jest przez niego oplatany. Ja uwielbiam go jeść ot tak i sama decydować, czy chcę go skosztować z mięsem, czy bez ;) 
Niesamowity jest fakt, jak nasze smaki potrafią się zmienić! Pamiętam, jak w dzieciństwie szykowany przez mamę szpinak, lądował po kryjomu w garnku. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez niego :) 

Zapraszam Was na pyszny obiad, który jest doskonałym daniem zarówno po treningu, jak i ciekawą i ładnie prezentującą się potrawą na kolacje.

Składniki na 2 osoby:
  • 2x pierś z kurczaka
  • opakowanie szpinaku
  • jogurt naturalny*
  • 1 x mozarella
  • saszetka (?) ryżu 
  • sól/pieprz/ ząbek czosnku/papryka/imbir
  • 2 łyżki masła 
  • łyżka oliwy z oliwek
  • 6 x szparagi ze słoika
    *można zastąpić śmietaną do gotowania
Przygotowanie:

  1. Ryż gotować według instrukcji  na opakowaniu
  2. Kroimy kurczaka na średniej szerokości paski, posypujemy (wg uznania) solą, pieprzem, czosnkiem i papryką, wrzucamy na rozgrzaną oliwę, smażymy z dwóch stron
  3.  Rozgrzewamy masło w garnku, dodajemy szpinak. Gdy będzie rozmrożony,dodajemy  1 małą łyżeczkę pieprzu, pokrojony duży ząbek czosnku, łyżeczkę świeżego imbiru. Mieszając, dodajemy (wg uznania) 2-3 łyżki jogurtu/śmietany. Szczypta soli dopełni wszystko, mniam! (muszę się kontrolować, by podczas próbowania nie wyjeść zbyt dużo szpinaku ;p)
  4. Co ze szparagami? Dosłownie na chwilkę przed podaniem położyć je na patelnie, by zrobiły się ciepłe.
  5. Danie należy podawać w następujący sposób: szpinak, 2 plastry mozarelli, kawałki kurczaka, 3 szparagi. Z boku towarzyszyć  im będzie ryż*.

*fajną alternatywą są też pieczone ziemniaki.

Smacznego! :)