Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piernik. Pokaż wszystkie posty

19.12.2014

Pulchne, wyrośnięte pierniczki!

Przepisów na pierniki jest mnóstwo, dlatego tak trudno zdecydować się i zaufać nowym koncepcjom. W końcu chcemy, aby obdarowanym trzęsły się uszy i aby domowy produkt spełnił ich oczekiwania. Ja zaryzykowałam i... tu i teraz dziękuję Początkującej Pani Domu, której pierniki najpierw wizualnie, a potem smakowo skradły moje serducho. Ba, nie tylko moje! W sumie zrobiłam ich... 80 :D Oryginalny przepis znajdziecie tutaj. A ja oczywiście pobawiłam się i dodałam orzechy (co oczywiście nie jest obowiązkowe). To co, do dzieła!

Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka cukru cukru
1 łyżka cukru waniliowego
1/2 szklanki wrzącej wody
4 łyżki masła (w temp. pokojowej)
1 jajko ( w temp. pokojowej)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki kakako
2 łyżki cynamonu
10 zmiażdżonych/pokrojonych na drobno orzechów laskowych

Przygotowanie:
  1. Wyciągamy jajko i masło z lodówki. Mają mieć temp. pokojową.
  2. W garnku, na średnim ogniu rozpuszczamy 1 łyżkę cukru. Autorka pierników obiecywała, że garnek to przeżyje, i tak też się stało :) Ściągamy z ognia, gdy cukier się rozpuści, a całość będzie miała brązowy kolor.Czekamy ok. 5 minut, aż syrop przestygnie.
  3. Garnek stawiamy ponownie na średni ogień, dolewamy wrzątek wody i łyżką mieszamy, aby całość się połączyła. 
  4. Gdy wszystko stanie się jednolitą masą, dodajemy pozostały cukier, cukier waniliowy oraz cynamon. Mieszamy na małym ogniu, aż wszystko się rozpuści. 
  5. Garnek z jednolitym syropem odstawiamy na bok, dodajemy 1,5 szklanki mąki, mieszamy i odstawiamy na ok. 10-15 minut, aż masa ostygnie.
  6. W tym czasie w misce łączymy pozostałą mąkę z cukrem waniliowym, sodą oraz kakao i dodajemy posiekane orzechy. Wszystko mieszamy łyżeczką.
  7. Masę z garnka przekładamy do innej miski, dodajemy rozbełtane jajko oraz pokrojone w kosteczkę masło. Wsypujemy do tego suche składniki (czyli mąkę z kakao, sodą i cukrem waniliowym). Wszystko mieszamy.
  8. Rozgrzewamy piekarnik do 200'C (mój mikrofalówko-opiekacz ma taką maksymalną temperaturę ;p), blachę wykładamy papierem do pieczenia, formujemy kuleczki (mnie poniosła czasem fantazja ;p) i pieczemy przez ok. 12-14 minut w temp. 200'C. Gdyby ciasto się kleiło, warto posypać sobie dłonie mąką.
  9. Gdy pięknie wyrośnięte pierniki wyrosną i będą gotowe, studzimy je, a następnie dekorujemy (czekoladą lub lukrem lub czym Wam podpowie wyobraźnia).
Naprawdę dziękuję za ten przepis, ponieważ pierniki niekonwencjonalne, nie są suche ani twarde, mają smakowity posmak i troszeczkę smakują jak nasze "Katarzynki". Pyszne!







13.12.2014

P... Piernikowe paczuszki!

W końcu na blogu pojawia się pierwszy przepis świąteczny! Dziś startujemy ze świątecznymi piernikami :) ale zapewniam, że przepisów będzie  więcej!
Na początku powiem Wam tylko, dlaczego tyle zwlekałam. Rękaw do dekorowania ciast, cukier puder, folię i dodatki do dekorowania prezentów (jak i same prezenty w 90%) są już zakupione od dawna! Mieszkanie ustrojone równo z 1 grudnia :) jednak brakowało mi foremek do wykrawania pierników, nie wierzę, że nie wzięłam ich podczas przeprowadzki. No ale myślałam, że ich znalezienie nie będzie problemem. No cóż, jak widać, było to skomplikowane ;) naprawdę, nawet w sklepie za 2 euro (te sklepy są zdradzieckie! wchodzisz, a zostawiasz ponad 20 euro :D uważajcie! ;p ) ich nie było, a jak znalazłam, to jedna foremka kosztowała... 2,50 euro oO ale niestrudzona szukałam dalej i znalazłam świetny zestaw 10 rożnych, świątecznych foremek za 10 euro :) wydaje mi się, że to sprawiedliwa cena. Już nie mogłam się doczekać, kiedy zacznę pieczenie :)

Jeżeli jestescie wiewiorkami i lubicie lekko chrupiące pierniki, to mam aaaabsolutnie rewelacyjny przepis! Pochodzi on z tej strony, która, z tego co zauważyłam jest ostatnio popularna wśród innych blogów :) uwierzcie mi, cała tajemnica tkwi w idealnym (!) odmierzeniu składników. Trzymajcie się danych, a obiecuję Wam, że ciasto nie będzie się kleiło :)

Jako, że tu we Francji trudno również o przyprawę do piernika czy grzańca (eh), trochę zmodyfikowałam przepis :)

Składniki (wyszło mi ok. 55 pierników)
1/4 szklanki miodu (ja pomieszałam miód lipowy z miodem malinowym :))
70g masła
1/2 szklanki białego cukru
1 średnie jajko
2 i 1/4 mąki pszennej
1 i 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 czubate łyżki kakao
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
2 łyżki cynamonu

Przygotowanie:
  1. W garnuszku podgrzewamy miód z masłem. NIE doprowadzamy do wrzenia. Gdy się połączą, odstawiamy do przestygnięcia. 
  2. Do miski wrzucamy wszystkie suche składniki, mieszamy drewnianą łyżką.
  3. Dodajemy jajko oraz rozpuszczony, ciepły lecz przestudzony miód z masłem.
  4.  Mieszamy drewnianą szpatułką, aż do połączenia składników. Gdy masa ma konsystencję kruchego ciasta, wyrabiam je rękoma w kulkę i wkładam do lodówki na ok. 30min. 
  5. Po tym czasie ciasto wałkuje się rewelacyjnie! Wystarczy posypanie blatu minimalną ilością mąki i do dzieła :)
  6. Pierniki piekłam w temp. 170'C przez ok. 9-10 minut. 
  7. Ostygnięte pierniki dekorowałam lukrem (który zrobiłam na oko z ciepłej wody, cukru pudru i łyżeczki ekstraktu waniliowego), ale tutaj macie wolną rękę :)

 Pierniki postanowiłam dać jako małe podarunki, a resztę powiesić na lampie i choince. Do każdej paczuszki z 4 piernikami dodałam również kilka polskich cukierków (Krówki, Raczki itd.), a w jednej z nich znalazł się również nasz pasztet pomidorowy (koleżanka go uwielbia!). 
Aaaaale pachną i chrupią, ale nie są skamieniałe :)








13.11.2014

M... Muffiny piernikowe z niespodzianką

Na pochmurny i deszczowy dzień nie ma nic lepszego, niż unoszący się zapach pysznych wypieków! Kocham piec muffiny i eksperymentować z dodatkami ;) dziś wymyśliłam piernikowe muffiny z niespodzianką w środku w postaci... śliwki! Połączenie idealne :)

Składniki (12 muffinów)
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanka pokruszonych migdałów
1 opakowanie przyprawy korzennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
1 łyżka sody

2 jajka
2 łyżki miodu
2 łyżki mleka
1/3 szklanki cukru
1/2 szklanka oleju

12 suszonych śliwek

Przygotowanie:
  1.  Nastawiamy piekarnik na 170'C.
  2. Mieszamy wszystkie suche składniki oprócz cukru. Ja zawsze przesiewam wszystko przez sitko, by uniknąć grudek. Dodajemy migdały i mieszamy składniki.
  3.  Jajka ucieramy z cukrem, mlekiem i miodem. Na koniec dodajemy olej.
  4. Mokre składniki dodajemy do suchych i mieszamy. Niezbyt długo, niezbyt dokładnie, na tyle, by stworzyły jednolitą masę.
  5. Przelewamy ciasto do foremek. W każdą muffinkę wciskamy naszą niespodziankę: suszoną śliwkę ;)
  6. Pieczemy przez ok. 20minut, ale jest to czas umowny. Zależy od waszej maszyny ;) ważne, by nie były przypalone, a patyczek był mokry.

Piękny zapach murowany! Od razu się uśmiechnęłam i... pochłonęłam jeszcze ciepłego muffina ;p Ja moje udekorowałam czekoladą karmelową. Są baaaardzo słodkie, ale... czy nie o to czasami chodzi? :)
Smacznego :)