Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

29.01.2015

Q... quiche z ricottą&fetą&porem&papryką&boczkiem.

Ciasto francuskie, tak jak makarony sprawdzają się idealnie, gdy brakuje nam pomysłu.Nie dość, że pomagają zrobić lodówkowe czystki, to czegokolwiek byśmy nie dodali, to kombinacja smakowa będzie pyszna i zadowoli nasz mały głód. Dziś podstawiłam na moje ulubione połączenie papryki i pora, mniam!

Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
150g boczku
1/2 czerwonej papryki
1 duży por
100g sera startego Emmentaler
1/3 kostki fety
2 łyżki sera ricotta
2 jajka
1 rozbełtane jajko do posmarowania ciasta
1 łyżka masła
pieprz, sól, 1 łyżka bazylia, 1 łyżeczka papryki ostrej


Przygotowanie:
  1. Nagrzewamy piekarnik do 190'C.
  2. Na łyżce masła podsmażamy boczek na złocisty kolor. 
  3. Do miski wbijamy 2 jajka, umyte i pokrojone warzywa (papryka w kostkę, por w półksiężyce), dodajemy sery (1/2 Emmentalera, resztę użyjemy do posypania), szczyptę soli (uwaga! feta i boczek są słone!), pieprzu, bazylię i paprykę ostrą. 
  4. Gdy boczek przestygnie, dodajemy go do masy jajecznej i wszystko dokładnie mieszamy.
  5. Wyciągamy ciasto z lodówki, kładziemy na papier i blachę do pieczenia, wykładamy farsz i zawijamy. (*Ja zrobiłam trochę za mało farszu, więc zawinęłam końce, aby przypominały mały koszyczek ;) pustą przestrzeń pod ciastem wypełniłam serem emmentaler).
  6. Brzegi smarujemy rozbełtanym jajkiem (można spróbować też z oliwą).
  7. Pieczemy w temp. 190'C przez 25-30 minut. (zerknijcie na opakowanie po Waszym cieście - czas i temperatura może być różna).
I co? Czy to nie jest fajne i efektowne danie na wyczyszczenie lodówki lub przyjemny wieczór? :) Mała rada: Można podawać z dodatkową sałatką z pomidorami! Smacznego :)








21.01.2015

B... (fit) brownie z czerwonej fasoli!

Rzadko jadam słodycze, ale jak każdy mam czasem chwile słabości. Nie lubię jadać ciast "na mieście". Patrzę wtedy na talerz i zastanawiam się, co się tam znajduje, a czego jednak wolałabym uniknąć. Postanowiłam więc upiec coś w domu. Nieczęsto zdarza mi się pieczenie, ale jak już się za to zabiorę, to szaleję. Dziś mam zamiar oszukać Naczelnego i przyrządzić jego ulubione ciasto brownie w zdrowszej wersji z... czerwonej fasoli! Ha! Plan idealny! Już raz nabrał się na ciasto marchewkowe, ciekawe co tym razem powie? ;)

Ciasto dosłownie ekspresowe, nie potrzebujemy pięciu misek, garnków czy kąpieli wodnych. A do tego jeszcze jeden plus, kuchnia pozostała czyściutka, w nienaruszonym stanie! No, oprócz mojej twarzy, na której znalazła się zblendowana fasola ;p zapraszam!

Składniki:
1 puszka czerwonej fasoli
2 jajka
1 duży dojrzały banan
1/3 tabliczki czekolady (u mnie 70%)
2 łyżki kakao
3 i 1/2 łyżki miodu
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki migdałów*
1 łyżka oliwy
1,5 łyżeczki cukru waniliowego
szczypta soli

*zamiast migdałów mogą być również orzechy włoskie
** jeśli ktoś lubi, warto też dodać kilka daktyli jak rodzynki czy suszona śliwka


Przygotowanie:
  1. Nagrzewamy piekarnik do 180'C.
  2. Fasolę odsączamy i płuczemy w zimnej wodzie.
  3. Do miski przekładamy wszystkie składniki oprócz czekolady i migdałów.
  4. Blendujemy wszystko bardzo dokładnie na jednolitą masę.
  5. Migdały i czekoladę siekamy, dodajemy do masy, mieszamy.
  6. Przelewamy do formy wyłożonej papierem. (ja użyłam okrągłej formy do tarty, ale jeśli chcemy wyższe ciasto, można użyć tzw. "keksówki").
  7. Pieczemy w 180'C przez ok. 35-40 minut. Metoda patyczka tutaj za dużo nie da. Ciasto ma być dość wilgotne w środku. Ja sugeruję się brzegami: jeśli odchodzą od formy - wyciągamy je.

Zero mąki, zero niechcianych rzeczy i wyrzutów sumienia. Warto je schłodzić przed podaniem, a nie będzie takie wilgotne. Żyć nie umierać! :)






11.01.2015

Ś... Śniadaniowe grillowane kanapki w 3 wariantach!

Śniadanie i kanapki wcale nie muszą być nudne! Dzisiaj przedstawiam Wam moje weekendowe propozycje z pysznym chlebem pełnoziarnistym z migdałami, które wczoraj kupiłam. A że w weekend mamy więcej czasu, głównym składnikiem jest grillowany chleb. Śniadanie odrazu smakuje inaczej!




I propozycja: grillowany chleb z serkiem czosnkowym, szynką i grillowaną cukinią z mozarellą.
  1. Rozgrzewamy patelnię, kładziemy na niej skibki chleba i grillujemy z dwóch stron.
  2. 1/3 cukinii myjemy i kroimy w plastry.
  3. Ściągamy chleb, a na tą samą patelnię wkładamy pokrojoną cukinię i grillujemy z każdej strony.
  4. Lekko ostygnięty chleb smarujemy serkiem (może to być Almette, u mnie o smaku czosnkowo-ziołowym).
  5. Na chleb kładziemy sałatę, plaster szynki, mozarellę i grillowaną cukinię. Posypujemy solą, pieprzem i bazylią z oregano.







II propozycja: grillowany chleb z guacamole, szynką, jajkiem na twardo.
  1.  Gotujemy wodę w garnku. Gdy zacznie wrzeć, wkładamy 1 średnie jajko i gotujemy ok. 9 minut.
  2. Rozgrzewamy patelnię, kładziemy na niej skibki chleba i grillujemy z dwóch stron.
  3. Chleb lekko studzimy, smarujemy guacamole* (lub kładziemy plastry awokado),  sałatę, szynkę, smarujemy ją delikatnie musztardą (u mnie moja ulubiona musztarda sarepska).
  4. Ugotowane jajko przekładamy do miski z zimną wodą i czekamy. Gdy jajko jest zbyt gorące bardzo trudno o obranie skorupki i ładne krojenie.
  5. Pokrojone jajko kładziemy na musztardę, delikatnie pieprzymy i solimy.





III propozycja: grillowany chleb pumpernikiel z szynką parmeńską i jajkiem.
  1. Gotujemy wodę w garnku. Gdy zacznie wrzeć, wkładamy 1 średnie jajko i gotujemy ok. 9 minut.
  2. Chleb grillujemy chwilę z każdej strony.
  3. Smarujemy białym serkiem, układamy plaster szynki parmeńskiej, ugotowane jajko i (opcjonalnie, tutaj go nie ma ale bardzo polecam!) pokrojony ogórek konserwowy.


Każde ze śniadań zajmuje ok. 10 minut. W tym czasie można przygotować wodę z cytryną (mój obowiązkowy napój przed każdym śniadaniem!) oraz kawę. I od razu leniwy dzień staje się cudowny :) 
Smacznego i miłego dnia!

24.11.2014

J... Jajka w koszulkach

Kocham jajka! Pamiętam, że podczas nauki do mojej matury (hoho 7 lat temu!) byłam w stanie przyrządzić moją śniadaniową jajecznicę z... 4 jajek! Czasy się na szczęście zmieniły, a teraz jajka na miękko to mój faworyt. Do sałatek uwielbiam za to te ugotowane na twardo. Dziś postanowiłam zaszaleć i ugotować jajka w koszulce. Tak, kolejny raz czułam presję! Acz nie wiem jak ona będzie wielka, gdy w końcu odważę się zrobić bezę ;p
Jak zwykle postąpiłam wg własnej intuicji i nie dodawałam octu (który podobno przyspiesza ścinanie się białka). I co? Wyszły prawie idealne! (acz następnym razem będę je trzymała tylko 3 minuty). Jajka w tej formie są ważnym i charakterystycznym elementem Sałatki Lyonnaise, gdzie występują z boczkiem lub wątróbką i grzankami. Czy to nie brzmi jak pyszna kolacja?

Przygotowanie:
  1. Wybieramy dość duży garnek.
  2. Gotujemy wodę.
  3. Gdy woda zacznie wrzeć, zmniejszamy moc.
  4. Jajko delikatnie przelewamy do małej miski bądź szklanki uważając, by żółtko pozostało w całości.
  5. Łyżką wytwarzamy silny wir i szybko, acz ostrożnie wlewamy jajko w jego środek. Pod wpływem wiru, białko powinno samo owinąć się wokół żółtka. Jeśli tak się nie stanie, możemy mu pomóc, lekko nakierowując je łyżką.
  6. Gotować ok. 2,5-3 minuty. Wszystko zależy od wielkości jajka. Jednak czytałam gdzieś, że aby sprawdzić, czy jest gotowe, należy delikatnie dotknąć białka, które nie ma prawa przyczepić się do palca. 
  7. Gotowe jajko wyjmujemy ostrożnie łyżką z dziurami i przekładamy do miseczki z zimną wodą, aby przestało się gotować.



Gorąco zachęcam do przygotowania takiego jajka i podawanie go na pieczywie czy sałatkach. Jak na pierwszy raz oceniam moje cuda na 4+! Następnym razem będzie jeszcze płynniej i pyszniej ;)

p.s. niech nie przerazi Was ilość pieprzu, ja bez niego nie wyobrażam sobie jajka!
Smacznego!







18.11.2014

B... Bułeczki

Dopiero zaczynam moją przygodę z domową piekarnią. We Francji jedynym sklepem otwartym w niedzielę będzie właśnie "bulążeri" z pysznymi bagietkami i innymi frykasami. Owszem, uwielbiałam chwile wyjścia po 8 rano, które wiązały się z wyborem największych, złocistych croissantów oraz podjadaniem bagietki w drodze do domu. Teraz jest jednak zdecydowanie zbyt zimno!
Zapach domowego pieczywa uspokaja mnie, a w towarzystwie kawy, jestem w niebie! Co prawda to mój drugi wypiek, oba nie były idealne, ale bułeczki wyszły pyszne, puszyste, miękkie w środku, bez żadnego zakalca! Mały sukces :) człowiek uczy się cały czas, więc wierzę, że niedługo moje bułeczki dorównają tym z piekarni ;)

Zainspirowana przepisem na kajzerki Happy Kitchen. postanowiłam wyczarować moje śniadanie.

Składniki (6 sporych bułek)
2 szklanki mąki
1/2 szklanki letniej, przegotowanej wody
1 opakowanie drożdży instant (7g)
1 łyżeczka cukru
szczypta soli
1 jajko + biało do posmarowania
2 1/2 łyżka masła
Przygotowanie:
  1. Gotujemy wodę. Odstawiamy ją do ostygnięcia.
  2. Nagrzać piekarnik na 200'C.
  3. Mąkę, sól i drożdże instant  łączymy drewnianą łyżką. Dodajemy masło i jajko. Łączymy.
  4. Dodajemy wodę. Ciasto wyrabiamy ok. 10 minut. Odstawiamy i po kilku minutach (5) wyrabiamy znowu 5 minut, aż będzie sprężyste.
  5. Przykrywamy i odstawiamy. Musi wyrastać przez ok. 1h lub aż do podwojenia swojej objętości.
  6. Ciasto dzielimy na równe kulki, lekko spłaszczamy, kładziemy na blachę do pieczenia, smarujemy białkiem, nacinamy, przykrywamy i odstawiamy na maksymalnie 40 minut do podrośnięcia.
  7. Pieczemy w 200'C przez 20 minut (aż do zarumienienia).

Nie dodawałam do nich mleka, a są taaakie mleczne, śmietankowe wręcz w środku! Pasują zarówno na słodko, jak i grillowane z guacamole i jajkiem. Wciąż się uczę piec, ale już wiem, że sprawia mi to ogromną przyjemność :) Smacznego!












14.11.2014

M... Muffiny wytrawne!

Chce mi się piec! A w pieczeniu muffinów uwielbiam fakt, że super rosną. Zawsze je podglądam, czy dobrze im idzie :)

Po piernikowych, mega słodkich muffinach, przyszedł czas na ich wytrawną wersję. Przepis jest praktycznie taki sam. No, oprócz tego, że nie dodajemy cukru, cynamonu i innych słodkich dodatków ;) Dziś w towarzystwie zielonej sałaty w sosie vinaigre sprawdziły się doskonale!

Składniki (6 muffinów)
3/4  szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
dosłownie szczypta soli

1 jajko
1/2 szklanki mleka
1/3 szklanki oleju (ja dodałam oliwy, również się sprawdziła!)
2 łyżki wody

pieprz, bazylia, zioła prowansalskie, pieprz, papryka słodka

dodatki: 1/3 papryki czerwonej, 1 pomidor (bez gniazda), 1/4 opakowania fety, 1/2 małej cebuli, parmezan do posypania

Przygotowanie:
  1.  Nastawiamy piekarnik na 170'C.
  2. Łączymy ze sobą suche składniki i mieszamy.
  3. W drugiej misce łączymy jajko, mleko, olej i wodę. Dokładnie mieszamy i dodajemy do suchych składników. Mieszamy krótko, niezbyt dokładnie, do połączenia się masy.
  4. Kroimy warzywa i fetę, dodajemy je do ciasta, krótko mieszamy.
  5. Wkładamy naszą masę do foremek, posypujemy lekko parmezanem.
  6. Ja potrzebowałam dokładnie 19minut, aż były zadowalające :)

Gotowe! Szybkie danie, pyszne, zaskakujące, idealne jako przekąska na imprezę lub lunch na sałacie. Super pomysł na wykorzystanie resztek w lodówce, a ilość konfiguracji jest nieskończona! Zazwyczaj zamiast zwykłych, dodaję suszone pomidory. Spróbujcie też tego wariantu :) Smacznego!






12.11.2014

S... Sałatka z tuńczykiem .

Sałatka idealna dla osób na diecie, na kolację, II śniadanie, do lunch box'u. Czasami nie mam ochoty biegać między garnkami, doglądać czegoś w piekarniku, więc przygotowuję takie danie z czystą świadomością, że jem zdrowo, a mój brzuszek będzie najedzony i szczęśliwy.

Wystarczy nam kilka składników na wyczarowanie szybkiej sałatki! Dzisiaj wersja z zieloną fasolką.

Składniki (2 porcje):
1/2 sałaty lodowej
1 pomidor
1/2 zielonego ogórka
4 łyżki kukurydzy
1/2 puszki zielonej fasolki
2 jajka ugotowane na twardo
1/3 czerwonej papryki
puszka tuńczyka w sosie własnym
sos vinaigre (tym razem dodałam dość dużo musztardy)

Przygotowanie:
  1. Jajka gotujemy na twardo. Moim założeniem było chociaż trochę płynne żółtko, ale zagadałam się przez telefon ;p
  2. Przyrządzamy sos (przepis tu).
  3. Warzywa myjemy. 
  4. Rozkładamy sałatę na talerze, polewamy lekko sosem.
  5. Warzywa kroimy w kostkę, dodajemy zieloną fasolkę i kukurydzę.
  6. Jajka kroimy na ćwiartki. Lekko solimy i pieprzymy.
  7. Dodajemy tuńczyka.
  8. Polewamy resztką sosu.

Dla G. obowiązkowo była bagietka :) Sałatka fajnie smakuje też z dodatkiem makaronu lub sera. Smacznego i zdrowego! :)

5.11.2014

Q... Quiche z pesto, szynką, porem i szparagami!

Ciasto francuskie uwielbiam w każdej postaci! Tarty na słodko to jedne z nielicznych deserów, które toleruję, a słone quiche mogłabym jeść codziennie :) słyszałam opinię, jakoby tarta była "narodowym daniem francuskim" zaraz po serach i bagietce, co z całą pewnością potwierdzam! Aczkolwiek moja druga połówka ma inną teorię na ten temat... tarta, quiche i tego typu rarytasy są wg niego... HIPSTERSKIE! :D no myślałam, że padnę przy stole! Nie dało mu się wytłumaczyć, że można je spotkać w każdym kraju, a co dopiero, że są popularne od dłuższego czasu... eh. No ale przynajmniej hipsterskość mojej quichy nie wpłynęła na jej smak :) aprobata Połówki - zdobyta! :)

Spojrzałam do mojej peeeełnej lodówy i postanowiłam wpleść trochę polskiego akcentu do pysznego dania :) quiche z pesto, porem i szynką, w masie jajecznej z 2 rodzajami sera (emmentaler + rolada ustrzycka = świetny pomysł!). Zapraszam!

Składniki:
1 x ciasto francuskie (przyznaję się bez bicia: kupiłam!)
1 por
6 plastrów szynki (u mnie prosciutto)
2 jajka
1/2 opakowania sera Emmentaler*
1/2 opakowania Rolady Ustrzyckiej*
3 łyżki pesto
1 duża łyżka masła
5 białych szparag (ze słoiczka)
sól, pieprz, bazylia
*wybór serów zależy naprawdę od Was! Ja postawiłam na mocno wędzony polski akcent i było warto :)
 

Przygotowanie:
  1. Rozgrzewamy piekarnik. UWAGA! Ja nie mam piekarnika ;p ale mikrofalówkę z funkcją opiekacza. Nie jest siłaczką, nagrzewa się tylko do 200'C a i tak nie zdarzyło mi się niczego przypalić, więc dostosujcie temperaturę do swoich urządzeń ;)
  2. W garnku rozgrzewamy masło, wrzucamy pokrojony por oraz szynkę. Doglądamy i mieszamy, aby nam się nie przypaliło :)
  3. Rozkładamy ciasto francuskie. Dookoła, na ok. 0,5cm od brzegu ciasta narysowałam kreskę nożem. Uważajcie, by nie przeciąć ciasta! Brzegi zawinęłam w stronę środka.
  4. Do miseczki wbijamy 2 jajka, dodajemy pokrojone lub starte sery, doprawiamy solą i pieprzem. 
  5. Ciasto smarujemy pesto, nakładamy na to masę serową, a następnie szynkę z porem. Dekorujemy je szparagami.
  6. Wkładamy do piekarnika i pieczemy. Ja potrzebowałam 20min. :)
Nieskomplikowane, za to na pewno robiące wrażenie na gościach :) idealne na specjalne okazje lub umilenie sobie ponurego dnia :) Smacznego!