Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozarella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mozarella. Pokaż wszystkie posty

18.01.2015

P.. Penne z boczkiem i porem&papryką&parmezanem

Makaron jest ekstra, bo czegokolwiek do niego nie dodasz, nie możesz zepsuć dania. Ostatnio wspominałam moje kulinarne początki, gdy nie uznawałam makaronu bez masy składników. Dziś już wiem, że to właśnie ich minimalna ilość i dobre dopasowanie są kluczem do sukcesu. Por i czerwona papryka to jedno z moich ulubionych połączeń, a samo danie zdobyło gromkie brawa i aplaus samego Naczelnego ;)

Składniki:
1/2 opakowania makaronu penne (u mnie makaron pełnoziarnisty)
120g boczku
1 duży por
1/2 papryki czerwonej
4 pieczarki
1 łyżka jogurtu naturalnego
1 ząbek czosnku
1 duża cebula
1 łyżka oleju rzepakowego
parmezan
sól, pieprz, bazylia, oregano, pierz ziołowy, papryka ostra, 1 łyżeczka kurkumy

Przygotowanie:
  1. Makaron gotujemy wg wskazówek na opakowaniu.
  2. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy pokrojony czosnek i cebulę. Dodajemy do nich boczek i smażymy, aż osiągnie lekko złotawy kolor.
  3. Paprykę, pieczarki i pora myjemy, kroimy w paski lub kostkę, dorzucamy do patelni. Przyprawiamy solą, pieprzem, papryką i bazylią.
  4. Do łyżki jogurtu dodajemy kurkumę i oregano. Mieszamy i dodajemy do warzyw na patelni. Zmniejszamy ogień. Dodajemy makaron, mieszamy i pozostawiamy na chwilę. 
  5. Gdy danie jest na talerzu, posypujemy go startym parmezanem. 

Takie proste, a takie pyszne! 




14.01.2015

A.. Aromatyczna, gęsta pomidorowa z pieczoną papryką.

Raz do zupy cukiniowej dorzuciłam kukurydzy, a porową podałam z serem pleśniowym. Dlaczego więc nie urozmaicić pomidorowej pieczoną papryką? ;) A Wy jak dopieszczacie swoje zupy?

Składniki:
250ml bulionu
1 mała marchewka
1 puszka pomidorów (bez skórki)
1 cebula
1 ząbek czosnku
1/2 dużej papryki czerwonej
1 łyżka oliwy z oliwek
bazylia, oregano, pieprz, sól, suszona pietruszka, papryka ostra

opcjonalnie: mozarella, ziarna słonecznika i dynii

Przygotowanie:
  1. Nagrzewamy piekarnik do 180'C. Paprykę myjemy, oczyszczamy i kroimy w szerokie paski. Wkładamy na papier lub blachę i pieczemy przez ok. 25minut. Skóra z łatwością zejdzie, a papryka otrzyma oryginalny smak!
  2. Gotujemy bulion. Dodajemy obraną i pokrojoną w kostkę marchewkę. Lekko solimy, pieprzymy, dodajemy pietruszkę.
  3. Na oliwie podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę i czosnek.
  4. Dodajemy pomidory z puszki, mieszamy i podsmażamy na średnim ogniu. Całość dodajemy do bulionu.
  5. Paprykę wyjmujemy z piekarnika. Ściągamy skórę, kroimy w kostkę i dodajemy do bulionu z pomidorami. Gotujemy ok. 7 minut.
  6. Wszystko blendujemy na jednolita masę. Zupa powinna być gęsta. 
  7. Dodajemy bazylię, oregano, ostrą paprykę.

Voilà! Rozgrzewa, jest zdrowa, szybka, nie trzeba walczyć na 5 garnków w kuchni i się rozdwajać. Kilka minut przed jedzeniem zupy warto dorzucić mozarellę, która cudownie się rozpuści. Smacznego!




11.01.2015

Ś... Śniadaniowe grillowane kanapki w 3 wariantach!

Śniadanie i kanapki wcale nie muszą być nudne! Dzisiaj przedstawiam Wam moje weekendowe propozycje z pysznym chlebem pełnoziarnistym z migdałami, które wczoraj kupiłam. A że w weekend mamy więcej czasu, głównym składnikiem jest grillowany chleb. Śniadanie odrazu smakuje inaczej!




I propozycja: grillowany chleb z serkiem czosnkowym, szynką i grillowaną cukinią z mozarellą.
  1. Rozgrzewamy patelnię, kładziemy na niej skibki chleba i grillujemy z dwóch stron.
  2. 1/3 cukinii myjemy i kroimy w plastry.
  3. Ściągamy chleb, a na tą samą patelnię wkładamy pokrojoną cukinię i grillujemy z każdej strony.
  4. Lekko ostygnięty chleb smarujemy serkiem (może to być Almette, u mnie o smaku czosnkowo-ziołowym).
  5. Na chleb kładziemy sałatę, plaster szynki, mozarellę i grillowaną cukinię. Posypujemy solą, pieprzem i bazylią z oregano.







II propozycja: grillowany chleb z guacamole, szynką, jajkiem na twardo.
  1.  Gotujemy wodę w garnku. Gdy zacznie wrzeć, wkładamy 1 średnie jajko i gotujemy ok. 9 minut.
  2. Rozgrzewamy patelnię, kładziemy na niej skibki chleba i grillujemy z dwóch stron.
  3. Chleb lekko studzimy, smarujemy guacamole* (lub kładziemy plastry awokado),  sałatę, szynkę, smarujemy ją delikatnie musztardą (u mnie moja ulubiona musztarda sarepska).
  4. Ugotowane jajko przekładamy do miski z zimną wodą i czekamy. Gdy jajko jest zbyt gorące bardzo trudno o obranie skorupki i ładne krojenie.
  5. Pokrojone jajko kładziemy na musztardę, delikatnie pieprzymy i solimy.





III propozycja: grillowany chleb pumpernikiel z szynką parmeńską i jajkiem.
  1. Gotujemy wodę w garnku. Gdy zacznie wrzeć, wkładamy 1 średnie jajko i gotujemy ok. 9 minut.
  2. Chleb grillujemy chwilę z każdej strony.
  3. Smarujemy białym serkiem, układamy plaster szynki parmeńskiej, ugotowane jajko i (opcjonalnie, tutaj go nie ma ale bardzo polecam!) pokrojony ogórek konserwowy.


Każde ze śniadań zajmuje ok. 10 minut. W tym czasie można przygotować wodę z cytryną (mój obowiązkowy napój przed każdym śniadaniem!) oraz kawę. I od razu leniwy dzień staje się cudowny :) 
Smacznego i miłego dnia!

18.12.2014

G... Gnocchi pomodoro&mięso mielone&mozarella

W kuchni nie może wiać nudą, a gotowaniem trzeba się bawić!Dziś postawiłam na gnocchi, czyli rodzaj włoskich klusek, których tradycyjny, ziemniaczany smak kojarzy się z naszymi kopytkami. Podaje się je z przeróżnymi sosami. Ja postawiłam na klasykę czyli bardzo czosnkowy i bazyliowy sos pomidorowy z mięsem mielonym. Proste, a jakie pyszne!

Składniki:
1 opakowanie gnocchi (u mnie smak naturalny)
1 puszka pomidorów z puszki
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
3 plastry mozarelli
1 łyżka oleju rzepakowego
1 szklanka wody
200g mięsa mielonego

sól, pieprz, papryka ostra, bazylia, oregano, pietruszka


Przygotowanie:
  1. Gnocchi gotujemy wg wskazówek na opakowaniu. Zazwyczaj wrzuca się je do wrzątku na ok. 1,5-2 minuty.
  2. Na oleju podsmażamy 1/2 cebuli i 1 ząbek czosnku, dodajemy mięso mielone, przyprawiamy solą, pieprzem, papryką i pietruszką. Gdy będzie gotowe, dokładamy do niego ugotowane "kluski".
  3. Na maśle posmażmy pozostałą część cebuli oraz czosnek, dodajemy puszkę pomidorów (u mnie już pokrojone i bez skórki). Gotujemy na średnim ogniu. Po ok. 10 min, gdy wszystko zgęstnieje, można dolać wody (lub bulionu). Doprowadzamy do wrzenia. Solimy, pieprzymy, dodajemy łyżkę bazylii, łyżeczkę oregano i papryki. Wszystko blendujemy. Gotowy sos dodajemy do mięsa z kluskami.
  4. Podgrzewamy na średnim ogniu, dodajemy pokrojoną w kostkę mozarellę i podajemy aż się rozpuści.
Póki co koniec tego świątecznego szaleństwa, najemy się wszystkim już za kilka dni :) Swoją drogą ciekawi mnie co takiego jedzą Włosi na święta! Ktoś może tam je właśnie spędza? 
Smacznego!


17.12.2014

Świąteczna zapiekanka z purée orzechowym i szpinakiem!

Na temat gustów i smaków się nie dyskutuje. W moim przypadku wygląda to tak: siostra nie przepada za rybami (acz miała już swoją pierwszą przygodę z łososiem!), Luby z kolei nie za bardzo lubi grzyby (acz kapusta z suszonymi podgrzybkami przypadła mu do gustu). Wymyśliłam więc pyszną zapiekankę z kurczakiem, mało świątecznym szpinakiem i gwoździem programu: purée pieczarkowo-orzechowym :) Pieczarki były tak pokrojone, że nie wyczuł ich smaku :) 

Składniki:
5 dużych ziemniaków
4 małe pieczarki
1 cebula
4 orzechy włoskie

200g mrożonego szpinaku
1 duży ząbek czosnku
1 łyżka jogurtu

1 pierś z kurczaka

1 opakowanie sera mozarella
sól, pieprz, bulion do ugotowania kurczaka, 2 duże łyżki masła, 1 mała marchewka

Przygotowanie:
  1. Pokrojone w ćwiartki ziemniaki gotujemy w bulionie razem z pokrojonym kurczakiem i marchewką.
  2. Na rozgrzanym w garnku maśle dodajemy pokrojony czosnek. Gdy się chwilę podsmaży, dodajemy szpinak i gotujemy na średnim ogniu. W razie potrzeby można delikatnie podlać wodą. Gdy szpinak jest ugotowany, dodajemy sól, pieprz i łyżkę jogurtu. Mieszamy. Odstawiamy z ognia.
  3. Na patelni prażymy lekko orzechy. Gdy ostygną, mielimy je lub kroimy w mniejsze części. Na tej samej patelni rozgrzewamy masło i smażymy pokrojoną cebulę i pieczarkami. Przekładamy do miski.
  4. Ugotowanie ziemniaki wyjmujemy z garnka, przekładamy do miski z pieczarkami i cebulą i lekko blendujemy. Resztę można zmiażdżyć widelcem( ja pozostawiłam kilka kawałków ziemniaka ;)). Do purée dodajemy orzechy, solimy, pieprzymy i mieszamy.
  5. Nastawiamy piekarnik na 180'C.
  6. Na dno naczynia wykładamy purée, szpinak, następnie 3-4 plastry mozarelli i ugotowanego kurczaka, którego również przykrywamy mozarellą. Pieczemy przez ok. 15 minut. Na końcu zwiększamy temperaturę do 200'C i pieczemy przez 10minut. My uwielbiamy taką chrupiącą mozarellę ;)

Dziś sprawdziłam ten przepis, a Naczelny zachwycał się orzechowym purée. W połączeniu ze szpinakiem i gotowanym kurczakiem dało to fajne, świąteczne (ale nie tylko) danie. 
Smacznego :)










25.11.2014

PieczonyKurczak&Szpinak&DomoweFryty

Nie wierzę, jak w mojej mikroskopijnej zamrażarce mógł się schować szpinak! Jak sięgam pamięcią, kupiliśmy go z 2-3 tygodnie temu. Starość nie radość, już się zapomina o takich rzeczach ;) na szczęście nie jest on elementem zbędnym, bo pasuje zarówno dobrze i do makaronów, zapiekanek jak i ryb czy innych mięs. Dziś połączyłam go z kurczakiem i domowymi frytkami. Zapraszam!


Składniki (2 porcje);
2 piersi z kurczaka
300g szpinak mrożony
2 ząbki czosnku
5 ziemniaków
oliwa z oliwek
1,5 łyżka masła
4 plastry mozarelli
3-4 łyżki wody
sól, pieprz, papryka ostra/słodka, natka pietruszki, curry


Przygotowanie:

Kurczak
  1. Kurczaka kroimy w paski, zalewamy łyżką oliwy z oliwek, dodajemy szczyptę soli, pieprzu, curry, papryki ostrej, czosnku oraz pietruszki. Odstawiamy na ok. 20 minut.
  2. Nagrzewamy piekarnik na 180'C. Pieczemy na papierze przez ok. 15 minut, aby nie zrobił się suchy.
Ziemniaki:
  1.  Ziemniaki obieramy i kroimy w cienkie plasterki.
  2. Wkładamy je do zimnej wody na ok. 10 minut. (Czytałam gdzieś, że pozwala to pozbyć się skrobi)
  3. Zimną wodę wylewamy i zalewamy je wrzątkiem z odrobiną soli. Ponownie doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez dosłownie 5 minut. Mają być obgotowane, ale nie Ugotowane.
  4. Wykładamy je na papier i dokładnie osuszamy. Nawet najmniejsza kropla wody spowoduje pryskanie oleju, co jest bardzo niebezpieczne.
  5. W garnku rozgrzewamy 3 szklanki oleju*(zależy jaki macie garnek). Nie rozgrzewam go do maksymalnej temperatury, aby nie zaczął wędrować po całej kuchni.
  6. Ja użyłam dość małego garnka, więc frytki smażyłam w II turach. Każda z nich trwała ok. 10 minut, aż do zadowalającego, złotego koloru.
  7. Gotowe frytki ostrożnie wyjmujemy drewnianą łyżką z dziurami i osuszamy z nadmiaru tłuszczu na ręcznikach.
Szpinak:
  1. Na łyżce masła rozgrzewamy drobno pokrojony ząbek czosnku. Ogień nie może być zbyt duży, by się nie przypalił, a wtedy będzie gorzki.
  2.  Wsypujemy zamrożony szpinak, dodajemy 3-4 łyżki wody, przykrywamy. Co jakiś czas mieszamy.
  3. Pod koniec gotowania dodajemy szczyptę pieprzu.

Czasem lubię tak się porozdwajać w kuchni i powiem Wam, że całkiem dobrze mi to wychodzi! To pyszny obiad i wariacja na temat kurczaka, a domowe frytki są tak samo wspaniałe jak domowy chleb. Smacznego!











19.11.2014

B... Bruschetta w 2 wariantach!

Znana wszystkim włoska przekąska sprawdza się również idealnie jako danie na kolację bądź lunch! Wiem, wiem, Ameryki nie odkryłam, ale nadziwić się nie mogę, że tak dawno jej nie przygotowywałam! Prosta w przygotowaniu nawet dla kulinarnych amatorów ;) Grzanka posmarowana oliwą, z aromatycznym czosnkiem i najczęściej z salsą pomidorową. Pycha!
Naczelny wraca z "treningu" (tak, zaczął grać w piłę z kolegami z pracy :D), więc należy mu się coś pożywnego ;) Postawiłam na wersję klasyczną, natomiast drugą grzankę posypałam mięsem mielonym. W trakcie przygotowywania zmieniłam zdanie i nie użyłam szynki krakowskiej, natomiast dodałam pieczarki.

Składniki:
1/2 bagietki przekrojona na pół
100g mięsa mielonego (nie patrzcie na zdjęcie, chciałam, aby ładnie wyglądało ;p)
3 pieczarki
1/2 pomidora
4 plastry grillowanego bakłażana
1/2 małej cebuli 
3 czarne oliwki (opłukane)
2 łyżki oliwy
8 plastrów sera emmentaler
5 plastrów mozarelli
sól, pieprz, papryka ostra (do mięsa mielonego), bazylia

Przygotowanie:
I wersja pomidorowa:
  1. Bakłażana kroimy w cienkie paski, posypujemy solą i odstawiamy na 10 minut. Następnie grillujemy go z obu stron.
  2. 1 połowę bagietki polewamy lekko oliwą, kładziemy kolejno: plastry mozarelli, bakłażan, pokrojone w kostkę pomidory, oliwki, posypujemy bazylią i przykrywamy mozarellą.
II wersja "wiejska" (:p): 
  1. Na oliwie szklimy cebulę, dodajemy mięso mielone oraz przyprawy. Smażymy.
  2. Gdy mięso będzie gotowe, przekładamy do miski i porządnie osuszamy ręcznikiem papierowym. Usuniemy sok, który zmiękczyłby bagietkę.
  3. Bagietkę polewamy oliwą, układamy plastry sera emmentaler, dodajemy mięso mielone, które przykrywamy plastrami sera.
Obie bagietki pieczemy w 180"C przez ok. 15-20 minut, aż do zadowalającego rozpuszczenia się sera.

Smacznego!




15.11.2014

K... kurczak w miodzie i sosie sojowym.

Czasem wieczorem nie mam najmniejszej ochoty stać w kuchni. Nie lubię tych dni, bo zazwyczaj jestem bardzo rozdrażniona i nic nie sprawia mi przyjemności, a poprawa humoru to niedoczekanie. Zjeść jednak coś trzeba. Dlatego wyciągając z lodówki minimum składników, wyczarowałam pyszną sałatkę z magicznym kurczakiem. 

Składniki:
Marynata: 2 łyżki sosu sojowego ciemnego, 1 ząbek czosnku, sól, pieprz, 1 łyżka miodu, 1 łyżka oliwy, papryka słodka
1 duża pierś z kurczaka
1/2 puszki kukurydzy
1 duży pomidor
1/2 ogórka
garść sałaty (u mnie lodowa)
 sos vinaigre  (z sosem balsamicznym i musztardą)
1/2 mozarella
parmezan do posypania

Przygotowanie:
  1. Kurczaka marynujemy przez noc. Do miski z pokrojonym w paski kurczakiem dodajemy sos sojowy, miód i przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy.
  2. Warzywa umyć, pokroić i ułożyć na sobie.
  3. Na końcu dodać kukurydzę i mozarellę, wszystko podać w przygotowanym sosie w słoiczku.
  4. Kurczaka zgrillować, podać ciepłego.

Szybka, zdrowa, fit, kolorowa sałatka gotowa do spożycia! :) najlepsza na poprawę humoru :) ewidentnie wygrała ze słodkościami na wieczór. Może to przez dodatek miodu i towarzystwo lampki wina ? ;) Spróbujcie sami!



11.11.2014

B... Brokułowa!

Była pomidorowa, gulaszowa, szykuje się też kapuśniak, ale dzisiaj uraczyliśmy się w południe pyszną, rozgrzewającą zupą brokułową, która jest banalna w przygotowaniu!


Składniki:
3 szklanki bulionu warzywnego
1 mała cebulka
1 marchewka
1 ziemniak
1/2 paczki mrożonych brokułów (w której akurat znalazło się też kilka kwiatów kalafiora ;))
1 szklanka makaronu razowego typu: świderki
nasiona do posypania (u nas słonecznik i pestki dyni)
starty parmezan (może być też mozarella)
pieprz, pieprz ziołowy, szczypta soli, łyżeczka czosnku, łyżeczka papryki słodkiej, łyżeczka kurkumy, szczypta pietruszki



Przygotowanie:
  1. Gotujemy bulion.
  2. Do bulionu dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę, marchewkę i ziemniaka. Gotujemy 5 minut.
  3. Dodajemy mrożone warzywa. Gotujemy 3-4 minuty. (Nie chcemy mieć papki ;))
  4. Gdy warzywa są ugotowane, rozpoczynam akcję: blendowanie! Aby zupa nie miała zbyt luźnej konsystencji, odlejcie troszkę bulionu. Nie blenduję zupy dokładnie, bo lubię pochrupać warzywa ;) a dodatkowo mężczyźni czują, że coś jedzą, a nie tylko piją, ale ciiii ;)
  5. Zupę znowu wkładamy na palnik i dodajemy przyprawy i mieszamy. 
  6. Na średnim ogniu dodajemy makaron i czekamy, aż zmięknie. Pamiętajcie, że "wypije" on troszkę bulionu, więc postępujcie ostrożnie z pkt.4 :)
  7. Zupę po przełożeniu do talerza dekorujemy nasionami i serem.
I voilà! Pyszna, ekspresowa, kolorowa, dietetyczna zupa bez grama śmietany ani jogurtu, za to przypominająca konsystencją wszystkie inne kremy, gotowa! :) Smacznego!



24.10.2014

P... Pomidorowa!

Dziś jest moja ulubiona pogoda! Słońce rozpieszcza i nie pozwala na chandrę, jednak temperatura dzielnie walczy z jego promieniami i zwiastuje już prawdziwą jesień... 9'C!
Jako, że zaraz muszę wyjść stwierdziłam, że po powrocie cudownie będzie wypić ciepłą zupę!

Francuzi mają podobno 500 rodzajów sera, Polska z kolei 300 rożnych wariantów zup :) Na pewno znacie zupę pomidorową. Niektórzy jedzą ją z ryżem, inni z makaronem, jeszcze inni zabielają ją śmietaną, a ja jak byłam mała to zawsze dorzucałam sobie... parówkę :D mniam! Gdyby ktoś zapytał mnie o mój smak dzieciństwa, od razu wykrzyknęłabym: parówki i pomidorowa!

Jako, że jestem uzależniona od zup (jem je nawet latem!), to zapraszam Was na rozgrzewającą,  pikantną, gęstą zupę pomidorową, której nauczyła mnie moja siostra :)


Składniki (dla mnie starczają idealnie!)
1 x puszka pomidorów
1/3 papryki czerwonej
3 kubki bulionu warzywnego
1/2 cebuli 
2 ząbki czosnku
1 x łyżeczka oliwy
pieprz/sól/papryka ostra/chilli/ łyżeczka curry/bazylia&oregano
kawałek mozarelli
garść orzechów lub nasion (dziś użyłam pestek dyni i słonecznika)
*jeśli zupa nie będzie zbyt gęsta, można dodać 1-2 jogurtu



 Przygotowanie:
1. Gotujemy bulion, zmniejszamy ogień
2. W mniejszym garnku (lub patelni) na łyżeczce oliwy podsmażamy krótko posiekaną cebulkę i czosnek. Gdy będą gotowe dodajemy do bulionu
3. Bulion z czosnkiem i cebulą podgrzewamy, dodajemy pomidory z puszki oraz pokrojoną w kostkę paprykę i gotujemy ok. 10min
4. Dodajemy przyprawy (ile i czego, to już zależy od Waszych kubków smakowych. Ja mam ochotę na coś ostrego, więc dodaję duuuużo papryki!)
5. Ostatnim krokiem jest zblendowanie zupy
6. Po przelaniu jej do miski, dekorujemy nasionami/orzechami i dodajemy pokrojoną w kostkę mozarellę (której nie ma zbyt dużo, bo zawsze podczas krojenia podjadam ;p)

Pyszna, rozgrzewająca, zdrowa zupa, voilà! :)



S... Szpinak&Szparagi!

Szpinak po cukinii i brokułach to kolejna rzecz, która zawsze znajduje się w mojej kuchni. Kocham zielone warzywa (no, może oprócz zielonej papryki ;)). 
Szpinak często kojarzy się z daniami jednogarnkowymi i makaronem, który jest przez niego oplatany. Ja uwielbiam go jeść ot tak i sama decydować, czy chcę go skosztować z mięsem, czy bez ;) 
Niesamowity jest fakt, jak nasze smaki potrafią się zmienić! Pamiętam, jak w dzieciństwie szykowany przez mamę szpinak, lądował po kryjomu w garnku. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez niego :) 

Zapraszam Was na pyszny obiad, który jest doskonałym daniem zarówno po treningu, jak i ciekawą i ładnie prezentującą się potrawą na kolacje.

Składniki na 2 osoby:
  • 2x pierś z kurczaka
  • opakowanie szpinaku
  • jogurt naturalny*
  • 1 x mozarella
  • saszetka (?) ryżu 
  • sól/pieprz/ ząbek czosnku/papryka/imbir
  • 2 łyżki masła 
  • łyżka oliwy z oliwek
  • 6 x szparagi ze słoika
    *można zastąpić śmietaną do gotowania
Przygotowanie:

  1. Ryż gotować według instrukcji  na opakowaniu
  2. Kroimy kurczaka na średniej szerokości paski, posypujemy (wg uznania) solą, pieprzem, czosnkiem i papryką, wrzucamy na rozgrzaną oliwę, smażymy z dwóch stron
  3.  Rozgrzewamy masło w garnku, dodajemy szpinak. Gdy będzie rozmrożony,dodajemy  1 małą łyżeczkę pieprzu, pokrojony duży ząbek czosnku, łyżeczkę świeżego imbiru. Mieszając, dodajemy (wg uznania) 2-3 łyżki jogurtu/śmietany. Szczypta soli dopełni wszystko, mniam! (muszę się kontrolować, by podczas próbowania nie wyjeść zbyt dużo szpinaku ;p)
  4. Co ze szparagami? Dosłownie na chwilkę przed podaniem położyć je na patelnie, by zrobiły się ciepłe.
  5. Danie należy podawać w następujący sposób: szpinak, 2 plastry mozarelli, kawałki kurczaka, 3 szparagi. Z boku towarzyszyć  im będzie ryż*.

*fajną alternatywą są też pieczone ziemniaki.

Smacznego! :)