08.01.2015

Egzotyczna owsianka z suszonym mango

Kiedyś nawet nie wyobrażałam sobie śniadania bez porządnej jajecznicy z pomidorem czy szynką i cebulą albo grzanek francuskich. I cały czas mam na to ochotę, ale tylko w weekendy ;) Od pewnego czasu śniadanie to zdecydowanie najważniejszy posiłek w ciągu dnia i zazwyczaj składa się z owsianki, której kiedyś nienawidziłam. Taaak, może niektórym z Was wydawać się, że wieje nudą. Nie wieje, gdy jesteśmy kreatywni, wykorzystujemy sezonowe owoce i bawimy się smakami ;) 
Dziś gwoździem programu jest... suszone mango, które zdecydowanie stało się moją ukochaną przekąską i dodatkiem. Smak dojrzałego owocu nie ma nic wspólnego z jego suszoną alternatywą,  która jest dość słodka, ale po przegryzieniu miesza się to z bliżej niezidentyfikowanym, kwaśnym smakiem. Pyszności! Zapraszam na owsiankę na podkręcenie metabolizmu, poczucie lata i słońca i naładowania bateryjek na poranek :)

Składniki:
2 1/2 łyżki owsianki
1 łyżka otrębów owsianych
1/2 dużego jabłka zielonego
1/2 banana
1 kiwi
garść orzechów włoskich
szczypta cynamonu
szczypta soli
1/2 szklanki wody
2 łyżki mleka
2 plastry suszonego mango

Przygotowanie:
  1.  Rozgrzewamy garnek. Wrzucamy płatki owsiane i chwilę je prażymy. Gdy poczujecie taki delikatny, orzechowy zapach, zalewamy je wodą. Dodajemy szczyptę soli. Gotujemy na średnim ogniu.
  2. W tym czasie obieramy i kroimy owoce w kostkę. Dorzucamy do owsianki po ok. 3-4 minutach. dodajemy otręby. Mieszamy.
  3. (gdyby odparowało zbyt dużo wody, dodajemy kilka łyżek)
  4. Suszone owoce kroimy i dodajemy do owsianki razem z orzechami. Dodajemy mleko oraz szczyptę cynamonu. Mieszamy chwilę i ściągamy z ognia.
  5. Przekładamy do miseczki.

    I nikt mi teraz nie powie, że jest to nudne śniadanie! A musicie mi wierzyć na słowo, zapycha i jest milion razy lepsze od zwykłych kanapek. I proszę mi się tu nie wymigiwać czasem, bo przygotowanie zajmuje ok. 8 minut max! :) A nawet jeśli nie wygospodarowalibyście tych kilku minut, zalejcie owsiankę wieczorem mlekiem (lub wodą), a rano tylko odgrzejcie  :) Smacznego!



 

1 komentarz: